Głosowanie elektroniczne nie sprowadza się wyłącznie do szybkości i wydajności …
Jakarta (ANTARA) – Wiceminister Spraw Wewnętrznych Akhmad Wiyagus oświadczył, że placówki symulacji wyborów cyfrowych powinny ewoluować w centra rozwoju wiedzy, a także w miejsca formułowania zaleceń politycznych związanych z wyborami cyfrowymi w Indonezji.
„Laboratorium Symulacji Wyborów Cyfrowych (DESLab) Agencji Strategii Polityki Wewnętrznej (BSKDN) nie powinno być jedynie salą pokazową urządzeń do głosowania elektronicznego, lecz musi stać się przestrzenią wytwarzania wiedzy i zaleceń politycznych” – powiedział Wiyagus tutaj w piątek.
„Dzięki takiemu obiektowi wyraził nadzieję, że dyskusje na temat technologii wyborów opartych na cyfrowych rozwiązaniach nie ograniczą się do poziomu koncepcyjnego, lecz będą mogły być badane i testowane bezpośrednio.”
„Laboratorium umożliwia urzędnikom państwowym, naukowcom, studentom, organizacjom społecznym i różnym interesariuszom kompleksowe symulowanie procesu głosowania elektronicznego. Proces obejmuje weryfikację wyborców, realizację zasady „jeden człowiek – jeden głos”, liczenie głosów oraz mechanizmy audytu.”
Wiyagus wyjaśnił, że Indonezja ma już doświadczenie w wdrażaniu głosowania elektronicznego. Na podstawie danych PT Inti Konten Indonesia system głosowania elektronicznego w Indonezji został zastosowany w 1 910 wsiach w 16 prowincjach od 2013 roku bez znaczących przeszkód.
Z drugiej strony Indonezja musi uczyć się od innych krajów, takich jak Brazylia w przyspieszaniu rekapatulacji głosów, Estonia z systemem głosowania opartym na Internecie i Stany Zjednoczone z wdrożeniem audytów kart do głosowania.
Z kolei doświadczenia wyborcze takich krajów jak Niemcy, Holandia, Irlandia i Norwegia również dostarczają ważnych lekcji dotyczących wyzwań związanych z bezpieczeństwem systemu i zaufaniem publicznym.
„Doświadczenia tych krajów pokazują, że głosowanie elektroniczne nie sprowadza się wyłącznie do szybkości i wydajności, lecz musi być również wspierane przez silne regulacje, bezpieczeństwo, audyty, edukację wyborców oraz zaufanie publiczne” – oświadczył Wiyagus.