Roboty humanoidalne demonstrują autonomię podczas półmaratonu w Pekinie

2026-04-27

Pekin (ANTARA) – Na rześki niedzielny poranek, sygnał startu rozbrzmiał w strefie innowacji na południowo-wschodnich przedmieściach Pekinu. Ponad 100 humanoidalnych robotów-biegaczy przetoczyło się przez linię startu, ich serwomechanizmy mruczały w rytmie staccato.

Nowość była mniej świeża niż w kwietniu poprzedniego roku, kiedy po raz pierwszy odbył się doroczny półmaraton humanoidalnych robotów, przyciągając duże tłumy. Tym razem jednak maszyny miały do udowodnienia więcej niż tylko pokaz.

Przez ostatni rok chińskie roboty zachwycały świat dynamicznymi wyczynami szybkości i zręczności, w tym sprintami, sztukami walki i galowymi tańcami. Gdy okrzyki ucichły, w erze inteligencji osadzonej w ciele pojawiło się kluczowe pytanie: jak te maszyny mogą wyjść poza postrzeganie ich jedynie jako zdalnie sterowanych zabawek dla entuzjastów technologii?

Nowe zasady organizatora na edycję 2026 roku biegu na 21,1 kilometra w Pekinie jasno to pokazały: roboty niezdolne do samodzielnego poruszania się nie były wyłączane z udziału, ale ich czas ukończenia byłby mnożony przez 1,2.

Ta zasada miała zmobilizować całą konkurencję do prawdziwej autonomii w ruchu. W rezultacie około 40 procent rywalizujących robotów podjęło wyzwanie, by przebiec ten wyścig całkowicie samodzielnie.

Dla chińskich inżynierów priorytetem jest ostrzejsze postrzeganie i mądrzejszy mózg, a nie tylko silniejsze mięśnie. Postęp zależy od zaawansowanego AI w rdzeniu, a nie tylko od stabilniejszych konstrukcji, mocniejszych stawów czy lepszych baterii.

W odróżnieniu od różnorodnych projektów z zeszłego roku, tegoroczni zawodnicy skupili się na kilku standardowych platformach robotycznych. Wiele zespołów korzystało z robotów takich jak Unitree, Tien Kung z zapleczem UBTECH, lub model z odgałęzienia Huawei — Honor.

The real contest was in the software: a head-to-head race to develop the best optimization algorithms for this identical hardware.

Prowadził stawkę robot Honor o wyglądzie mecha-bohatera, z czerwono-czarnym metalicznym wykończeniem. Poruszał się w unikalnym chodem, jego nogi tworzyły kształt litery V skierowane do środka, podczas gdy górna część ciała kołysała się z boku na bok przy każdym kroku.

W przeciwieństwie do tego, forma biegu Tien Kung była bardziej zbliżona do profesjonalnego lekkoatlety, ze stabilnym unoszeniem ramion i wyprostowaną postawą.

Honor okazał się najlepszym zawodnikiem dnia. Choć jeden z tych modeli jako pierwszy przekroczył linię z operatorem śledzącym go na wózku golfowym, prawdziwym mistrzem samonawigującym się okazała się inna maszyna, również z Honor.

Kończąc w błyskawicznym czasie 50 minut 26 sekund, zwycięski robot pobił ludzkie rekordy świata, skracając najlepszy czas człowieka o ponad sześć minut.

„W naszym treningu naśladowaliśmy najlepszych biegaczy,” powiedział Du Xiaodi, inżynier z Honor, stojący obok mistrza o wzroście 1,69 metra po ceremonii wręczenia nagród.

Nagrody za drugie i trzecie miejsce również trafiły do autonomicznych robotów Honor. Pędząc własnym impetem, humanoidalny robot Honor nie zdążył wyhamować na czas i uderzył w barierę bezpieczeństwa, wywołując mieszankę wiwatów i westchnień widowni.

Robot Tien Kung Ultra, wyposażony w niebieskie osłony ochronne, nie wszedł do podium, ale przyciągnął uwagę, wykonując gładki łuk w kształcie litery S, aby wyprzedzić najbliższego rywala o minimalny margines w dramatycznych ostatnich 50 metrach, kończąc w 1 godzina i 15 minut.

To stanowiło imponującą poprawę dla obrońcy tytułu, gdyż model ten w 2025 roku uzyskał czas 2 godziny i 40 minut w zwycięstwie w wyścigu. Ten postęp podkreśla ogromny skok technologii humanoidalnych robotów w Chinach w zaledwie rok.

Zhao Wen, inżynier algorytmów sterowania odpowiedzialny za Tien Kung, przypisał ten postęp inteligencji osadzonej. „Dzięki dużym ulepszeniom w algorytmach sterowania biegiem, systemach komunikacji i percepcji, 'wielki mózg’ i 'mały mózg’ zintegrowały się, umożliwiając dynamiczne, inteligentne dostosowanie częstotliwości i długości kroku,” wyjaśnił Zhao.

„W zeszłym roku roboty miały problem z samym stanie, a w tym roku wszystkie są stabilne i rywalizują,” zauważył lider zespołu z Uniwersytetu Paris-Saclay. Wydarzenie 2026 roku w stolicy Chin przyciągnęło uczestników z całego świata, w tym inżynierów z Niemiec, Francji, Portugalii i Brazylii.

Globalne zainteresowanie robotyką chińską znalazło również miejsce na pierwszym planie w lutym tego roku, gdy niemiecki kanclerz Friedrich Merz obserwował humanoidalne roboty wykonujące różne zadania w Unitree Robotics podczas swojej podróży do Chin.

Trasa półmaratonu w niedzielę postawiła systemy robotyczne przed surowym testem z różnorodnymi wyzwaniami. Zawierała ponad 10 rodzajów terenu o pochyleniach do 8 procent i 100 metrów całkowitego podbiegu, co wystawiało na próbę kontrolę mocy i efektywność energetyczną.

Dodatkowo zwężone ścieżki i przeszkody na wysepce ruchu symulowały miejskie złożoności, a seria 22 zakrętów, w tym kąty bliskie 90 stopni, wymagała precyzji na poziomie centymetrów i równowagi.

„Autonomicznie nawigując po torze z taką mobilnością, to duży test zwinności robota,” zauważył Zhao Mingguo, badacz automatyzacji na Uniwersytecie Tsinghua w Pekinie.

Wyścig się skończył, ale prawdziwa podróż w świecie rzeczywistym dopiero się zaczyna. Coraz częściej zgadza się, że celem robotyki nie powinno być jedynie zastępowanie ludzkiej pracy, lecz podejmowanie zadań, których ludzie nie chcą wykonywać, zwłaszcza niebezpiecznych prac w odległych rejonach lub wysokiego ryzyka scenariuszach ratunkowych.

Podczas gdy AgiBot, inna czołowa chińska firma robotyczna, ominęła ten długi dystans, pokazała precyzję w środowisku fabrycznym w tym tygodniu. Transmitowała na żywo pracę swoich robotów podczas ośmio-godzinnej zmiany na linii montażowej tabletów. Ta demonstracja jest częścią szerszego chińskiego dążenia do integracji AI z produkcją.

Shenzhen, ośrodek technologiczny w południowych Chinach, również wykorzystuje humanoidalne roboty w różnych rolach — od kierowania ruchem na ulicach po wykonywanie domowych obowiązków.

Uważana za przyszły sektor w planie pięcioletnim Chin, inteligencja osadzona w ciele ma być napędem nowego wzrostu. Jedna prognoza wskazuje na rynek humanoidalnych robotów wart około 870 miliardów juanów (około 127,6 miliarda dolarów amerykańskich) w Chinach do 2030 roku.

„Roboty humanoidalne nie biegają wyłącznie po to, by biegać,” powiedział Liang Liang, zastępca sekretarza-generalnego Chińskiego Instytutu Elektroniki. Celem wyścigu jest identyfikacja wybitnych zespołów inżynierskich, pobudzenie rywalizacji technologicznej i w ten sposób zniwelowanie luki na rynku dla takiej technologii, wyjaśnił Liang.

Michał Nowak

Michał Nowak

Dziennikarz i redaktor zajmujący się tematyką indonezyjską, ze szczególnym zainteresowaniem sprawami społecznymi i bieżącą aktualnością kraju. W swojej pracy koncentruję się na rzetelnej analizie faktów oraz ich jasnym przedstawieniu czytelnikom. Wierzę, że dobra informacja zaczyna się od zrozumienia kontekstu i odpowiedzialności za słowo.