Jakarta (ANTARA) – Indonezja ma możliwość przekształcenia swojego położenia geograficznego w dźwignię gospodarczą poprzez połączenie Związku Państw Eurazjatyckich (EAEU) z Stowarzyszeniem Narodów Azji Południowo-Wschodniej (ASEAN) poprzez handel, inwestycje i produkcję.
To była szerzej zakrojona propozycja stojąca za udziałem prezydenta Indonezji Prabowo Subianto jako gościa honorowego na 11. Wschodnim Forum Gospodarczym w Władywostoku, Rosja, w czwartek (3 września).
Prabowo postawił Indonezję w roli bramy dla EAEU do rynku ASEAN liczącego około 680 milionów ludzi. Sama Indonezja ma ponad 290 milionów konsumentów i odgrywa kluczową rolę w Regionalnym Porozumieniu Gospodarczym.
Ale okazja jest większa niż przenoszenie większej ilości towarów eurazjatyckich przez Indonezję.
Indonezja musi przekształcić dostęp do rynków w inwestycje, produkcję i silniejsze łańcuchy dostaw. To właśnie może przekształcić jej pozycję geograficzną w trwałą wartość gospodarczą.
Umowa o wolnym handlu między Indonezją a EAEU stanowi ważny fundament. Podpisana w grudniu 2025 r., obejmuje 11 882 taryfowanych pozycji, czyli 90 procent towarów handlowanych. Indonezja uzyskała zatwierdzenie parlamentarne i ratyfikowała umowę poprzez rozporządzenie prezydenckie podpisane w lipcu 2026 r. Prabowo wzywa członków EAEU do zakończenia własnych procedur ratyfikacyjnych.
Wdrażanie jest zaplanowane na 2027 rok.
To daje Indonezji czas na przygotowanie infrastruktury handlowej stojącej za obniżkami taryf. Umowa o wolnym handlu może obniżyć bariery handlowe, ale sama w sobie nie może tworzyć nabywców, przepływów ładunków, fabryk ani konkurencyjnych łańcuchów dostaw.
Otwarcie trasy
Pierwszym testem jest to, czy handel faktycznie się rozwija.
Handel między Indonezją a Rosją wyniósł około 5 miliardów USD w 2025 roku, wzrastając o 21,7 procent w porównaniu z rokiem poprzednim. Prabowo zaproponował podwojenie tej wartości w początkowym okresie przeglądu FTA.
Indonezja ma produkty o potencjale na rynkach eurazjatyckich, w tym olej palmowy, kawę, rybołówstwo, kauczuk, tekstylia i dobra konsumpcyjne. Rosja z kolei oferuje komplementarne mocne strony w zakresie pszenicy, nawozów, energii, nauki oraz technologii inżynieryjnych.
Jednak komplementarność rynków nie gwarantuje sukcesu handlowego.
Dla firm kalkulacja jest praktyczna: Jak duży koszt wiąże się z przemieszczeniem produktu? Jak przewidywalne są harmonogramy dostaw? Czy ładunki mogą być ubezpieczone, a płatności rozliczane wiarygodnie? Czy eksporterzy mogą spełnić wymogi regulacyjne i techniczne?
Te czynniki zadecydują, czy preferencje taryfowe przekładają się na faktyczny handel.
Prabowo zażądał bezpośrednich przewozów między Indonezją a Rosją z konkurencyjnymi kosztami, przewidywalnymi harmonogramami, przejrzystymi opłatami, niezawodnym ubezpieczeniem i spójnym dwukierunkowym przepływem ładunków. Zasugerował także bezpośrednie połączenia lotnicze.
Dwukierunkowe przepływy mają znaczenie. Zrównoważony korytarz gospodarczy nie może zależeć wyłącznie od indonezyjskiego eksportu. Potrzebuje również możliwości wejścia do Indonezji rosyjskich dóbr, technologii i surowców przemysłowych, a tam, gdzie to opłacalne z biznesowego punktu widzenia, także na szerszy rynek ASEAN.
Indonezyjskie delegacje biznesowe na EEF rozpoczęły przygotowania pilotażowych wysyłek, identyfikowanie nabywców i prace nad logistyką, zgodnością oraz ustaleniami dotyczącymi płatności. Prabowo zaapelował do przedsiębiorstw, by towary, trasy i kontrakty były gotowe, gdy zaczną obowiązywać obniżki taryf.
To przenosi FTA z osiągnięcia dyplomatycznego do testu handlowego.
Ale handel powinien być początkiem, a nie końcem strategii.
Budowanie wartości
Większa okazja polega na tym, by handel generował inwestycje i produkcję.
Prabowo zaprosił rosyjskie firmy do inwestowania i rozwijania 138 nowo otwartych bloków poszukiwania energii w Indonezji. Indonezja i Rosja badają także współpracę w rafineriach i terminalach magazynowych.
Rozmowy inwestycyjne obejmują także nawozy, zasoby mineralne i żeglugę. Pupuk Indonesia podpisał wspólne studium w celu oceny potencjalnych inwestycji w zakład produkcji nawozu mocznikowego w Władywostoku.
Te inicjatywy pokazują, dokąd relacja mogłaby pójść dalej: od wymiany towarów do łączenia produkcji.
Handel łączy rynki. Inwestycje łączą produkcję.
Dla Indonezji nagrodą nie jest jedynie większy wolumen handlu. To przyciąganie kapitału, technologii i aktywności przemysłowej, które wzmacniają krajowe możliwości, jednocześnie wykorzystując pozycję Indonezji w ASEAN, by dotrzeć do rynków regionalnych.
Rosyjskie firmy produkujące w Indonezji mogłyby obsługiwać rynek krajowy, a jednocześnie potencjalnie korzystać z regionalnych powiązań handlowych kraju, by dotrzeć do Azji Południowo-Wschodniej. Z kolei indonezyjskie firmy mogłyby zyskać dostęp do rosyjskiej technologii, zasobów i możliwości inżynieryjnych.
To pozwoliłoby Indonezji wydobyć większą wartość z relacji, zamiast jedynie ułatwiać przepływ towarów.
Finansowanie będzie kluczowe. Prabowo wezwał Danantara i Rosyjski Fundusz Bezpośrednich Inwestycji (RDIF), by poszli poza identyfikowanie możliwości i skupili się na finansowaniu projektów możliwych do sfinansowania. Zaapelował również o jasne i wymierne cele, kamienie milowe, schematy finansowania i etapy wdrożenia dla umów o współpracy.
To tutaj strategia zostanie poddana testowi.
Umowa o wolnym handlu musi wejść w życie. Przewozy morskie i połączenia lotnicze muszą stać się opłacalne komercyjnie. Indonezyjskie firmy muszą być w stanie spełniać wymogi rynku eurazjatyckiego. Propozycje inwestycyjne muszą przekształcić się z badań i zobowiązań w sfinansowane i uruchomione projekty.
Forum w Władywostoku może otwierać drzwi, ale same porozumienia nie zbudują korytarza gospodarczego.
Indonezja ma już rynek, pozycję w ASEAN, geograficzną przewagę i ramy handlu preferencyjnego. Jej zadaniem teraz jest sprawienie, aby te atuty wzajemnie się wzmacniały.
Jeżeli handel stworzy popyt, inwestycje zwiększą produkcję, a łączność obniży koszty dotarcia do rynków, Indonezja może wyjść poza rolę tylko trasy między gospodarkami i stać się platformą, która pomaga je łączyć.
To prawdziwa okazja.
A miara sukcesu nie będzie liczbą podpisanych porozumień, lecz tym, czy one prowadzą do fabryk, ładunków, inwestycji i miejsc pracy w Indonezji.
*Martha Herlinawati Simanjuntak jest dziennikarką w Agencji Informacyjnej ANTARA
Zastrzeżenie: Wyrażane tutaj poglądy i opinie należą do autorki i niekoniecznie odzwierciedlają oficjalną politykę ani stanowisko Agencji Informacyjnej ANTARA.
Indonezja dąży do połączenia Eurazji i ASEAN
2026-09-10
Michał Nowak