Czy cudzoziemcom coraz trudniej prowadzić biznes w Indonezji?

2026-08-09

Kenneth Yeung wyczuwa pogarszający się klimat inwestycyjny w Indonezji.

Od dawna szeroko uważa się, że prowadzenie interesów w Indonezji to poligon przeszkód biurokracyjnych, regulacyjnych, a nawet kulturowych. Pomimo dekad reform i inicjatyw sceptycy twierdzą, że to przypadek „krok naprzód, dwa kroki wstecz” i rzeczy się pogarszają.”

Przez większą część ostatnich 25 lat rzeczywistość była bardziej pozytywna niż obraz kreślony przez krytyków. Nie oznacza to jednak, że Indonezja kiedykolwiek była modelem pewności inwestycyjnej. W sektorach takich jak ropa naftowa i gaz, nieprzyjazne polityki skłaniały międzynarodowe korporacje do unikania dużych zobowiązań. Jednak ogólne poziomy inwestycji rosły, gdy Indonezja ulepszyła klimat biznesowy reformami takimi jak uproszczony system licencjonowania online.

Ale w ciągu ostatnich dwóch lat wiele z dawnych zarzutów stało się głośniejszych i trudniejszych do odrzucenia. Zmienność regulacyjna, niepewność co do kierunku polityki i złe zarządzanie finansami powodują, że wielu zagranicznych inwestorów zaczyna wahać się co do atrakcyjności Indonezji.

Takie obawy znajdują odzwierciedlenie w tegorocznym relacjonowaniu Indonezji przez magazyn The Economist, w tym nagłówki: „Indonezja idzie po ryzykownej drodze” oraz „Prezydent Indonezji zagraża gospodarce i demokracji.”

Prezydent Prabowo Subianto odpowiedział bezpośrednio na The Economist w czerwcu, broniąc swoich decyzji jako „namacalne poprawy w życiu ludzi.” Jednak negatywne nagłówki nadal się pojawiały: „Chaotyczny prezydent Indonezji zabiera krajowe eksporty surowców” a ostatnio „Skandal z sztabką złota stawia armię Indonezji przeciwko policji.”

Rząd ma nadzieję przeciwdziałać negatywnym nastrojom poprzez proponowane Indonezyjskie Międzynarodowe Centrum Finansowe na Bali, które oferowałoby 0% stawkę podatku CIT na okres do 50 lat, by przyciągnąć zagranicznych inwestorów i instytucje finansowe. Jednak inwestorzy cenią pewność prawną bardziej niż zachęty podatkowe, a analitycy ostrzegają, że ten schemat mógłby zwiększyć ryzyko prania pieniędzy, nie przynosząc przy tym dużych korzyści gospodarczych.

Niepewny biznes

Przez prawie dwie dekady komentatorzy mogli powoływać się na Indeks Łatwości Prowadzenia Biznesu Banku Światowego, by udowodnić, że Indonezja generalnie posuwa się naprzód, cofa się lub utknęła, jeśli chodzi o atrakcyjność dla zagranicznych inwestorów. Ten indeks został porzucony w 2020 roku z powodu obaw, że kraje manipulowały danymi, aby poprawić swoje miejsce w rankingu.

W zamian Bank Światowy uruchomił projekt Business Ready (B-READY), aby mierzyć klimat biznesowy i inwestycyjny państw. Indonezja uzyskała ogólny wskaźnik gotowości biznesowej na poziomie 63,72 w 2024 roku — a następne oceny nie są oczekiwane do końca 2026 roku.

Ponieważ nowy globalny benchmark jest wciąż w początkowych stadiach i nie posiada lat danych porównawczych, doświadczenia inwestorów i doradców biznesowych działających w Indonezji dostarczają użytecznego miernika rzeczywistości na miejscu.

Zagraniczny prawnik, który spędził ponad 30 lat, pomagając firmom międzynarodowym prowadzić działalność w Indonezji, mówi, że klimat inwestycyjny bez wątpienia pogarsza się, pomimo twierdzeń rządu, że system Online Single Submission (OSS) uprościł wydawanie licencji biznesowych.

Powiedział, że stałe zmiany regulacyjne utrudniają OSS-owi dostosowywanie się do nich i działanie efektywne. Zauważa, że kapitał zagraniczny trzyma się z dala, private equity w dużej mierze wycofało się z Indonezji, a nawet indonezyjskie firmy szukają okazji za granicą, zwłaszcza w sektorze górniczym. Dodaje, że ciągły nacisk na rupię, gdy inwestorzy opuszczają walutę, oraz niedawna rezygnacja gubernatora banku centralnego dodatkowo pogarszają perspektywę.

Konsultant indonezyjski pracujący dla inwestorów zagranicznych jest równie pesymistyczny, zauważając, że szantaż, niestabilność regulacyjna i osłabienie rupii wszystkie podnoszą koszty prowadzenia działalności. Dodaje, że korupcja w ramach dużych programów rządowych jest poważnym odstraszaczem.

Nieco bardziej optymistyczny obraz przedstawia Brytyjski przedsiębiorca z ponad 20-letnim doświadczeniem w rekrutacji i budowaniu biznesów w Indonezji. Mówi, że chociaż środowisko regulacyjne pozostaje mglist, odnoszące sukcesy firmy ostatecznie zależą od tego, jak dobrze rozumieją i działają w systemie — oraz czy potrafią konkurować z wydajnymi konkurentami, zwłaszcza z Chin.

System online ułatwia trochę sprawy, gdy działa,” mówi. „To ta sama stara historia — zbyt wiele pozostaje w szarej strefie. Po prostu trzeba działać. Nie sądzę, by firmy zagraniczne mogły zbudować swój sukces lub porażkę na tym, jak łatwo jest założyć i prowadzić firmę. Pokaż mi udaną firmę zagraniczną, a ja pokażę ci dobrego lidera na czele. To zawsze ta różnica.”

Gary Dean, założyciel i przewodniczący wykonawczy Okusi Associates, który od prawie 30 lat pomaga firmom zagranicznym prowadzić działalność w Indonezji, zgadza się, że większym wyzwaniem prowadzenia biznesu nie jest biurokracja.

„Czy robi się ciężej? Na poziomie uzyskiwania zezwoleń — nie — założenie firmy jest dzisiaj prostsze niż w jakimkolwiek momencie w ciągu ostatnich trzech dekad,” mówi. „Ale prowadzenie realnego biznesu gdziekolwiek nie jest łatwe. Gdyby było łatwo, każdy by to robił. A jeśli wszyscy to robią, prawdopodobnie nie masz biznesu. Około połowa wszystkich nowo powstałych firm znika w ciągu pięciu lat, a główną przyczyną nie jest biurokracja — to nieprecyzyjne określenie rynku docelowego przed zaangażowaniem kapitału. Indonezja nie jest od tego wyjątkiem.”

W wielu względach otoczenie dla zagranicznych inwestorów w Indonezji stało się bardziej wymagające. Ale to nie znaczy, że Indonezja to koszmarowy przypadek. Firmy, które rozumieją rynek i zarządzają ryzykiem, prawdopodobnie odnajdą nagrody. Różnica polega teraz na tym, że trwająca niepewność polityki i większe zaangażowanie rządu podważają korzyści, które wcześniej przyciągały kapitał zagraniczny.

Michał Nowak

Michał Nowak

Dziennikarz i redaktor zajmujący się tematyką indonezyjską, ze szczególnym zainteresowaniem sprawami społecznymi i bieżącą aktualnością kraju. W swojej pracy koncentruję się na rzetelnej analizie faktów oraz ich jasnym przedstawieniu czytelnikom. Wierzę, że dobra informacja zaczyna się od zrozumienia kontekstu i odpowiedzialności za słowo.