Denpasar, Bali (ANTARA) – Bali w czwartek domagała się 11 lat więzienia dla Brytyjczyka Kiala Gartha Robinsona za przemyt 1,3 kilograma kokainy z Hiszpanii na Bali.
Prokurator Dipa Umbara odczytał zarzuty w Sądzie Rejonowym w Denpasar, dodatkowo wnosząc o grzywnę w wysokości 1 miliarda rupii (66 000 USD). W przypadku nieuiszczenia grzywny, majątek Robinsona mógłby zostać zajęty i wystawiony na licytację.
Jeżeli grzywny okażą się niewystarczające, Robinson odbędzie dodatkowe 190 dni więzienia jako kara zastępcza.
Prokurator zauważył, że wniosek o karę uwzględnia czas, jaki Robinson spędził już w areszcie.
Robinson stoi w obliczu zarzutów na podstawie indonezyjskiego prawa narkotykowego, artykułów 112(2) i 132(1), za posiadanie i spisek w obrocie narkotykami.
Prokuratorzy podkreślili, że jego czyny podważają działania rządu na rzecz zwalczania nielegalnej dystrybucji narkotyków.
Jednak jego współpraca podczas procesu oraz pełne przyznanie się do winy zostały przywołane jako okoliczności łagodzące.
Zespół prawny Robinsona, kierowany Robertem Kuana, oświadczył, że złoży pisemną obronę na następnym przesłuchaniu wyznaczonym na 12 lutego.
Sprawa rozpoczęła się, gdy Robinson przyleciał na Międzynarodowy Port Lotniczy Ngurah Rai 3 września 2025 r., około 20:30 czasu lokalnego.
Funkcjonariusze celni znaleźli kokainę ukrytą w czarnym plecaku Samsonite, który Robinson przywiózł z Barcelony, w Hiszpanii.
Krajowa Agencja ds. Narkotyków Bali zważyła dowody: dwie plastikowe paczki białego proszku o łącznej masie brutto 1 343,67 grama, netto 1 321 gramów, ukryte w tylnej komorze plecaka.
Robinson powiedział władzom, że transportował narkotyki na polecenie mężczyzny o imieniu Santos.
Poproszono go o dostarczenie kokainy osobie o inicjałach PEW na Bali i obiecano mu 5 000 USD, płatne w kryptowalutach, po dostawie.
Santos wysłał również Robinsonowi 3 000 USD 1 września, aby pokryć koszty lotu, zakwaterowania i inne wydatki podczas jego podróży do Indonezji.
Robinson przyznał, że to jego pierwszy raz, gdy przemyca narkotyki do Indonezji.
Indonezja egzekwuje jedne z najostrzejszych przepisów dotyczących narkotyków na świecie, a główni handlarze stoją przed dożywociem lub karą śmierci.
Pomimo tych surowych kar kraj pozostaje intratnym rynkiem dla syndykatów narkotykowych, napędzany dużą populacją.
Handel narkotykami w kraju wyceniany jest na około 66 bilionów rupii (4,3 miliarda USD), według Narodowej Agencji ds. Narkotyków (BNN).
Badanie przeprowadzone przez BNN szacuje, że 3,4 miliona Indonezyjczyków używa narkotyków — około 180 na każde 10 000 osób w wieku 15–64 lata.
Brytyjczyk stoi przed 11-letnim wyrokiem w Bali za przemyt 1,3 kg kokainy
2026-02-06
Michał Nowak