Badung, Bali (ANTARA) – Urząd Celny Ngurah Rai na Bali udaremnił rzekomy zamiar przemycenia do Indonezji 10,1 kilograma marihuany po aresztowaniu dwóch obywateli Indii na Międzynarodowym Lotnisku I Gusti Ngurah Rai w Bali, gdzie rzekomo podszywali się pod rodzinę podróżującą razem, aby uniknąć podejrzeń.
Szef Biura Celnego i Akcyz Ngurah Rai, Wawan Darmawan, powiedział w Kucie, w rejonie Badung, w piątek, że dwóch podejrzanych oznaczonych inicjałami AR (28) i PC (31) zostało zatrzymanych po tym, jak funkcjonariusze celni zaczęli podejrzewać ich bagaż po ich przybyciu na Bali w poniedziałek (3 sierpnia).
„Schemat 'podróży rodzinnej’ stał się jednym z nowszych sposobów działania sieci, ponieważ może redukować podejrzenia funkcjonariuszy. Obecnie wzmacniamy nasze działania profilujące,” powiedział Darmawan.
Dwóch obywateli Indii przyleciało na lot z Koh Samui, Tajlandii, przez Singapur do Denpasar.
Kontrola ich dwóch walizek z użyciem skanerów rentgenowskich ujawniła podejrzane paczki ukryte wewnątrz pudełek z jedzeniem i zabawkami.
Funkcjonariusze odkryli 14 pudełek zawierających dziesięć paczek zielono-brązowego stałego materiału o łącznej wadze 10 110 gramów, czyli około 10,1 kilograma. Badania laboratoryjne potwierdziły, że substancja była marihuaną, która zgodnie z indonezyjskim prawem klasyfikowana jest jako narkotyk kategorii I.
Darmawan powiedział, że konfiskata ta szacunkowo zapobiegła narażeniu na działanie narkotyków około 2 076 osób.
Zarekwirowana marihuana ma szacowaną wartość uliczną około Rp3,3 miliarda (około 200 000 USD).
Urząd Celny Ngurah Rai przekazał następnie dwóch podejrzanych i zabezpieczone dowody policji lotniska I Gusti Ngurah Rai do dalszego śledztwa.
Ponadto szef Policji Lotniska I Gusti Ngurah Rai, starszy komisarz Made Hendra Agustina, powiedział, że śledczy wciąż badają rzekomy schemat „podróży rodzinnej”, ponieważ wstępne ustalenia wskazują, że dwóch podejrzanych nie jest małżeństwem.
Policja bada także planowaną destynację marihuany, ponieważ podejrzani mieli kontynuować podróż do Indii.
Śledczy ustalają, czy narkotyki miały być doręczone odbiorcy na Bali, czy przewieziono je dalej do innego miejsca.
Według wstępnych zeznań podejrzanych oboje przyznali, że każdemu z nich obiecano 150 USD przez osobę w Tajlandii, aby przetransportować narkotyki.